W piątek 28.08. 2015 r. w cafe.calisia.pl odbyło się spotkanie z Jerzym Kozłowskim – szefem ruchu JOW w Kaliszu i  „jedynką” na listach Ruchu Kukiza w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Spotkanie z Jerzym Kozłowskim było kolejnym z cyklu „Debat Kaliskich” organizowanych przez kaliski oddział Stowarzyszenia KoLiber. W ramach „Debat” spotykamy się z różnymi ciekawymi osobami związanymi z naszym miastem i rozmawiamy o historii oraz bieżących sprawach Kalisza. Piątkowa debata z Jerzym Kozłowskim miała dwa podstawowe tematy. Pierwszym z nich była rozmowa o przeszłości naszego gościa, a drugim bieżące sprawy związane z jego zaangażowaniem w promocję jednomandatowych okręgów wyborczych i kandydowaniem do Sejmu.

Podczas pierwszej części pan Kozłowski opowiadał o swojej przeszłości w Solidarności Walczącej. W organizację tą zaangażował się w roku 1984, tuż po zakończeniu stanu wojennego, który niemal w całości spędził w wojsku. Dołączenie do opozycji antykomunistycznej było spowodowane jego niepokornym charakterem, a także tym jak traktowany był podczas służby wojskowej. W Solidarności Walczącej zajmował się głównie drukiem i kolportażem antykomunistycznych ulotek. Na piątkowym spotkaniu z kilkoma z nich można było się zapoznać dzięki jego życzliwości. Choć jego młodzieńcza przygoda z SW trwała tylko kilka miesięcy, to nasz gość jest z niej bardzo dumny, wspominając ją jako bardzo ważny fragment jego życia.

Druga część spotkania z szefem ruchu JOW w Kaliszu dotyczyła już teraźniejszości. Głównymi tematami były jednomandatowe okręgi wyborcze, zbliżające się referendum ogólnokrajowe oraz jego szanse na elekcje w październikowych wyborach parlamentarnych. Tematem JOW-ów nasz gość zainteresował się niemal dziesięć lat temu podczas wykładu jaki w naszym mieście wygłosił redaktor Stanisław Michalkiewicz. Pan Kozłowski przekonał się jednak do ordynacji większościowej dopiero kilka lat później, głównie przez działalność publiczną Pawła Kukiza. Zmiana ordynacji wyborczej to sprawa dla naszego gościa bardzo ważna, gdyż może przyczynić się według niego do zwiększenia wagi głosu obywateli, a tym samym do naprawy polskiej demokracji. Poseł wybierany z mniejszego okręgu, który byłby przez lokalną społeczność rozliczany, a mógłby być nawet przez wyborców odwołany zdaniem pana Kozłowskiego bardziej działałby na korzyść okręgu, z którego byłby wybrany niż kandydat nadany przez „górę partyjną”. Sprawa zmiany ordynacji wyborczej będzie jednym z pytań referendalnych, toteż szefa ruchu JOW w Kaliszu niezwykle ono interesuje. Mówiąc szczerze nie wierzy on jednak w skuteczność referendum, bowiem obawia się o frekwencję, która może być jego zdaniem niska, a winą za to obarczył małe zainteresowanie Polaków polityką i sprawami publicznymi. Dostało się także mediom, które zdaniem pana Kozłowskiego nie promują postaw obywatelskich w tym brania udział w wyborach i referendach.

Na spotkaniu nie mogło także zabraknąć pytań dotyczących kandydowania przez Jerzego Kozłowskiego do Sejmu z list Ruchu Kukiza. O tym, że nasz gość otrzyma „jedynkę” w okręgu kalisko-leszczyńskim dowiedział się dopiero w czwartek i było to dla niego spore zaskoczenie. Podczas piątkowego spotkania zapewniał, że jeśli zostanie wybrany, to dbał będzie o interesy Kaliszan oraz będzie starał się być na miejscu jak najczęściej, tak by być posłem z Kalisza, a nie z Warszawy. W niższej izbie parlamentu chciałby też zająć się sprawami branży turystycznej z uwagi na jego doświadczenia zawodowe.

Na naszej debacie zebrało się ok. 20 osób, a ciekawa dyskusja z panem Jerzym Kozłowskim trwała aż do godziny 21. Wszystkim przybyłym serdecznie dziękujemy i zapraszamy na kolejne spotkania kaliskiego oddziału Stowarzyszenia KoLiber.